sobota, 16 sierpnia 2014

Bangtan Shore: Odcinek Drugi.

Jeongguk: Naaah wszystko mnie boli. *ziewa*

V: Mam wrażenie, że mi stopy odpadną. *głupi uśmiech*

J-Hope: Ma ktoś tabletkę?

Suga: Było warto zarzygać łazienkę, oj było.

RapMon: W ogóle co my wczoraj robiliśmy?


Jimin: Wczoraj byliśmy na pierwszej imprezie w Topp Dogg House, fajny klub, trochę LGBT.

Jin: Wszędzie striptizerki i striptizerzy, a ja i tak byłem od nich ładniejszy.

Jeongguk: Jih hyung się raz wkurzył i ściągnął jedną laskę z platformy i sam zaczął tam tańczyć.

Suga: Nieźle na tym zarobił, wszyscy wkładali mu hajs w spodnie.

V: Też bym tak chciał, ale miałem ważniejsze rzeczy do roboty.

J-Hope: Taehyung kłócił się z barmanem, bo ten źle wymieszał mu drinka.

RapMon: Debil.

V: No dziesięć razy mu tłumaczyłem, że ma mieszać w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, a
nie odwrotnie!

Jeongguk: Taehyung hyung wziął tę szklankę i rzucił nią o ścianę.

Suga: No i go wyprowadzili.

Jin: Biedaczek.

V: Ale i tak wróciłem!

J-Hope: Tym razem był grzeczny, siedział sobie grzecznie w naszej loży.

Suga: I się miział.

Jeongguk: Ze mną *uroczy uśmiech*.

RapMon: Tańczyliśmy, bawiliśmy się...

Jin: Piliśmy...

J-Hope: Dużo...

V: Intensywnie...

Jeongguk: Na całego.


Jimin: Po powrocie do domu nie było jednak tak kolorowo, bo czekał na nas Hobeom.

Jin: Musieliśmy wysłuchiwać jego kazania.

Suga: Nakazów...

Jeongguk: Zakazów...

RapMon: Morałów...

Jin: Ale z niego pizdeczka, jeszcze większa niż moja.

RapMon: ...

Jimin: ...

Suga: ...

Hobeom: ...

Świat: ...

Jin: To znaczy ja, jeszcze większa niż ja.

Świat: Okeeeej...


RapMon: Po dwóch godzinach mogliśmy się położyć spać.

Suga: Od razu zasnąłem, byłem padnięty.

J-Hope: Mi tam się nie chciało spać *śmiech*.

Jin: Hoseok był nazbyt żywy.

Jeongguk: Ale miał dobry pomysł.

Jimin: Wysmarowali mi twarz pastą do butów. Skąd oni to wzięli to ja nie mam pojęcia.

V: Hyung poprosił mnie i młodego o pomoc, on smarował, a my pilnowaliśmy.

Jeongguk: Do twarzy mu było.

Suga: Czekoladka, mniam.

Jimin: Jeszcze się zemszczę!


Jeongguk: No i się zemścił...

V: I to było nawet zabawne.

J-Hope: Ta, bo skrzywdził tylko mnie *płacze*.

RapMon: Te dzieci to naprawdę nie mają nic do roboty....

Hobeom: Już niedługo *złowieszczy śmiech*.

Suga: Wchodzę do sypialni, patrzę...

Jin: A tam...

J-Hope: Wygolone brwi i jedna łydka...

Jimin: Wykwintne, prawda? *śmiech*

J-Hope: Nie.

Suga: Musiałem zamknąć Jimina w bzykalni, żeby mu się nic nie stało, bo Hoseok był wściekły.

RapMon: Razem się zamknęli i byli dość cicho, to podejrzane.... Nie żebym podsłuchiwał.

Jin: Podsłuchiwał.

RapMon: Ale nie byłem w tym sam!

Hobeom: ... Banda zboczeńców.


5 komentarzy:

Unknown pisze...

Ale Jin dojechał, omg.
Co tu sie dzieje.
J- Hope wygolona łydka i brwi omg
pls, co za patola

Nawn pisze...

Kiedy dokończysz Kinds of Sugar? :c

Wiśnia pisze...

nie przypomniałaś :c
V jaki rebel haha, aż stłukł szklankę

xiuhanies pisze...

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD CZEKAM NA KOLEJNE CZĘŚCI XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Unknown pisze...

wchodze, pacze i "o bangtany"
teraz siedze i wyje ze śmiechu XD
czekam na kolejne rozdziały~~